piątek, 20 stycznia 2012


**``Rozdział 5``**
x. z perspektywy Domi .x
Nie wiedziałam jak się jej odwdzięczę, wiedziałam, że jest moja przyjaciółka i wskoczyła by dla mnie w ogień, ale to co zrobiła przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Miałam ochotę ją wyściskać i zrobić, dla niej wszystko nie dlatego, że mnie z nimi zapoznała, tylko że jej tak dawno nie widziałam i chciałam z nią spędzić jak najwięcej czasu. Widziałam jak patrzy na Harr’ego i znam ten wzrok wpadli sobie w oko. Cały czas byłam u boku Lou i cały czas rozmawialiśmy:
- jeszcze takiej dziewczyny jak ty to nie spotkałem-powiedział z uśmiechem na twarzy.
-dziękuję-przytuliłam go po przyjacielsku a on posmutniał-co jest??
-bo boję się, że będziesz chciała być tylko moją przyjaciółką, a ja…-przerwał.
-a tyyyy?-chciałam, aby dokończył.
-chciałbym coś więcej…-posmutniał, ale widziałam w jego oczach smutek.
-oczywiście że ja też głuptasie.-uśmiechnęłam się do niego-tylko jeszcze za wcześnie.
-a może zostaniecie u nas na noc, co ty na to.
-no wiesz ja z chęcią, ale nie wiem jak reszta dziewczyn i chłopaków bo jednak my mamy tylko po 16 lat.-śmiech
Poszedł do salonu, gdzie wszyscy tańczyli lub rozmawiali tylko Hazza z Caroliną gdzieś zniknęli. Wszedł na duży stół który się trochę gibał i powiedział:
- dziewczyny u nas zostają dzisiaj na noc !
-cooo.?-powiedziała Merry będąc obok Liama-skąd taki pomysł?
-ale oczywiście każdy będzie miał swój pokój-śmiech
-w takim razie mi pasuje-powiedziała Merry z uśmiechem do Liama a wszyscy jej odparli że też są tego samego zdania.
x. z perspektywy Caroline.x
siedziałam sobie z Harrym na górze a cała impreza trwała na dole, cała impreza czyli 3 dziewczyny razem ze mną i chłopaki najlepsza ekipa na świecie. Patrzyłam na Harrego nie jako na chłopaka z One Direction tylko na kumpla ze szkoły który mi się podoba i z którym chce być. Rozmawialiśmy bardzo długo, aż w końcu mu zdradziłam:
-Może pójdziemy na dół potańczyć i pobawić się ze wszystkimi?-zapytałam.
-ale mnie tutaj na górze tylko w twoim towarzystwie jest bardzo miło.-powiedział.
-no ale chodź na dół żeby nie było że z nimi nie siedzimy.-uśmiechnęłam się.
Złapał mnie od tyłu i przytulił a ja go objęłam i bardzo mocno przytuliłam. Położył ręce na moich policzkach i szepnął mi do ucha:
-dziewczyno nie wiem co ze mną zrobiłaś, ale zmieniłaś mój świat całkowicie.-posmutniał.
-Dziękuję bardzo, ale dlaczego posmutniałeś-zapytałam-boisz ci czegoś?
-odrzucenia.
-eh rozmawialiśmy na ten temat i nikt i nic tego nie zmieni, za bardzo się do ciebie przywiązałam-odparłam ze szczęściem w sobie i pocałowałam go w usta, staliśmy przed drzwiami z 5 minut wtuleni w siebie.
Zeszliśmy na dół, ale nie wiem dlaczego ale Lou stał na stole popatrzyliśmy się na niego z bardzo dziwnym wzrokiem.
-Co ty robisz?!-zapytał Harry.
-yyy ogłaszałem, że dziewczyny zostają u nas na noc.
-słucham?-powiedziałam- czy ja się abym nie przesłyszałam?-popatrzyłam na Dominikę z dość dziwnym wzrokiem a ona tylko pokręciła stanowczo głową.- aha fajnie wiedzieć mnie tam pasuje-uśmiechnęłam się i przytuliłam Hazzę.
-czy my o czymś nie wiemy?-zapytał Zayn z niedowierzaniem
-oficjalnie jeszcze nie, ale może-powiedziałam do niego szeptem i rzuciłam mu uśmiech który miał oznaczać, że jestem najszczęśliwsza na świecie.
Czułam, że znam ich od dzieciństwa. Wszystkich. Dogadywaliśmy się jak nigdy a znałam ich tylko 4 miesiące, ale wiedziałam, że mogę na nich liczyć i że oddali by za mnie życie, no a już jeden z nich to na pewno.
x. z perspektywy Harrego .x
Wiedziałem, że chciała ze mną być, ale nie wiedziałem jak się ją o to zapytać, z tego co wywnioskowałem to wiem, że ona nie chce z kimś chodzić tylko chce z kimś być. Zmieniła bardzo dużo w moim życiu , uśmiech oczy od razu pokochałem. Gdy tańczyliśmy już 3 taniec poprosiłem ją na taras, wziąłem ją za rękę i zaciągnąłem. Widać po mnie było, że jestem strasznie zestresowany. W końcu to pierwsza tak bardzo wyjątkowa dziewczyna w moim życiu.
-słuchaj chciałem z tobą porozmawiać, ale nie wiem jak to ci powiedzieć-powiedziałem
-najlepiej prosto z mostu Hazza, wiesz, że przede mną nie musisz nikogo udawać, możesz być całym sobą.-pocałowała mnie w policzek-więc słucham
-nooooo, teeeen-nie potrafiłem nic powiedzieć- czy chciała być być moją dziewczyną?-wydusiłem to z siebie, ale gdy to jej powiedziałem widziałem w jej oczach lęk.
-o matko kochana!-odparła-nie wiem co powiedzieć
-najlepiej prawdę-powiedziałem posmutniałem bo bałem się odrzucenia.
-Oczywiście-rzuciła mi się na szyje a ja obkręciłem ją wokół siebie i pocałowałem.
Staliśmy tam tak z około 20 minut.
-Zimno mi-powiedziała- chodź do środka i pociągnęła mnie za rękę.
Gdy weszliśmy do środka objęci sobą wszyscy na nas patrzyli Wstali i zaczęli bić nam brawa a ja tylko podziękowałem i pocałowałem ją bo wiedziałem już że jest moja.
x. z perspektywy Lou .x
Cieszyłem się, że jemu i Caroli wyszło, została jeszcze tylko ja i Domi, w sumie Merry i Liam coś tam ze sobą kręcili, ale nie wiem czy to na poważnie, ale wiedziałem jedno, że ja i Domi tak. Tańczyłem z nią i trzymałem za rękę:
-Fajnie, że im wyszło nie?-powiedziałem do Domi
-pewnie znam Carolę będzie najszczęśliwszą dziewczyna na świecie, bo jak się zakocha to na zabój znam ją jak siostrę-uśmiechnęła się do mnie. Jak się uśmiechała miała takie piękne dołeczki na twrzy. Obiecałem sobie, że dopnę swego.
-może pójdziemy na górę? Posiedzimy sami i pogadamy .?
-jasne-pociągnąłem ją za sobą i poszliśmy do mojego pokoju, chodź nasz dom jest ogromny.
x. Carola .x
w końcu to się stało. Zakochałam się . Jeszcze tylko Merry i Domi mają być szczęśliwe i stanie się wszystko o czym marzę. Porobiłam sobie z Harrym kilka zdjęć i od razu jedno z nich ustawiłam na tapetę a on zrobił to samo. Chciałam u nich zamieszkać chodź wiedziałam, że to było nie realne. Chodź jedno z moich największych marzeń się spełniło. Nagle zadzwonił telefon, na którego nie patrzyłam już dawno. Zobaczyłam 3 nieodebrane połączenia i 4 sms od …….Szymona!!! Jasny gwint-pomyślałam.

no i mamy 5 rozdział<3. piszcie komentarze błagam was czy chcecie więcej <3...
Dziękuję ; * Kocham was i dzięki Kasi za pomysł jedna z moich fanek hahah, dziękuje ; P. I wam wszystkim dziękuję za wszystko a szczególności za wyświetlenia bo jest ich 690, komentarze, bo jest ich trochę, i czytanie ;D

14 komentarzy:

  1. Karoo! pisz , pisz , pisz ! dla mnieee <3
    bardzo lubie twoje opowiadanie : )
    chce juz wiecej ! : )
    ~martylianka

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma za co :* ja mam wiele takich pomysłów :* jak chcesz to pisz na gg mówiłam pomoge ci :* jak nie bedziesz miała weny :* super ale troche nie ogarnełam z tymi perspektywami ale ok :* Kasia <3

    OdpowiedzUsuń
  3. z perspektywy czyli z punktu widzenia .;D. teraz narratorem jest Domi teraz Harry ;p
    Spoko dzięki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o co chodzi tylko sie troche nie polapalam :D ale ogarnełam

      Usuń
  4. proszę napisz jeszcze ;] kocham ciebie i twoje opowiadania <3 najlepiej jak najszybciej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okej spoko będę dodawać, a mogę wiedzieć kto ty, że mnie kochasz?:D

      Usuń
  5. super rozdział, ale co ten Szymon od niej chce no?! ona jest z Hazzą!
    Martini

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. :D wszyscy się dowiedzą później Kasia <3

      Usuń
  7. O ja jakiego one maja warta Caroline największego znalazła swoją prawdziwą miłość. Ciekawe co będzie z szymonem;DD

    OdpowiedzUsuń