**``Rozdział
5``**
x. z
perspektywy Domi .x
Nie wiedziałam jak się jej odwdzięczę,
wiedziałam, że jest moja przyjaciółka i wskoczyła by dla mnie w ogień, ale to
co zrobiła przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Miałam ochotę ją wyściskać i
zrobić, dla niej wszystko nie dlatego, że mnie z nimi zapoznała, tylko że jej
tak dawno nie widziałam i chciałam z nią spędzić jak najwięcej czasu. Widziałam
jak patrzy na Harr’ego i znam ten wzrok wpadli sobie w oko. Cały czas byłam u
boku Lou i cały czas rozmawialiśmy:
- jeszcze takiej dziewczyny jak ty to nie
spotkałem-powiedział z uśmiechem na twarzy.
-dziękuję-przytuliłam go po przyjacielsku
a on posmutniał-co jest??
-bo boję się, że będziesz chciała być
tylko moją przyjaciółką, a ja…-przerwał.
-a tyyyy?-chciałam, aby dokończył.
-chciałbym coś więcej…-posmutniał, ale
widziałam w jego oczach smutek.
-oczywiście że ja też
głuptasie.-uśmiechnęłam się do niego-tylko jeszcze za wcześnie.
-a może zostaniecie u nas na noc, co ty
na to.
-no wiesz ja z chęcią, ale nie wiem jak
reszta dziewczyn i chłopaków bo jednak my mamy tylko po 16 lat.-śmiech
Poszedł do salonu, gdzie wszyscy tańczyli
lub rozmawiali tylko Hazza z Caroliną gdzieś zniknęli. Wszedł na duży stół
który się trochę gibał i powiedział:
- dziewczyny u nas zostają dzisiaj na noc
!
-cooo.?-powiedziała Merry będąc obok
Liama-skąd taki pomysł?
-ale oczywiście każdy będzie miał swój
pokój-śmiech
-w takim razie mi pasuje-powiedziała Merry
z uśmiechem do Liama a wszyscy jej odparli że też są tego samego zdania.
x. z
perspektywy Caroline.x
siedziałam sobie z Harrym na górze a cała
impreza trwała na dole, cała impreza czyli 3 dziewczyny razem ze mną i chłopaki
najlepsza ekipa na świecie. Patrzyłam na Harrego nie jako na chłopaka z One
Direction tylko na kumpla ze szkoły który mi się podoba i z którym chce być.
Rozmawialiśmy bardzo długo, aż w końcu mu zdradziłam:
-Może pójdziemy na dół potańczyć i
pobawić się ze wszystkimi?-zapytałam.
-ale mnie tutaj na górze tylko w twoim
towarzystwie jest bardzo miło.-powiedział.
-no ale chodź na dół żeby nie było że z
nimi nie siedzimy.-uśmiechnęłam się.
Złapał mnie od tyłu i przytulił a ja go
objęłam i bardzo mocno przytuliłam. Położył ręce na moich policzkach i szepnął
mi do ucha:
-dziewczyno nie wiem co ze mną zrobiłaś,
ale zmieniłaś mój świat całkowicie.-posmutniał.
-Dziękuję bardzo, ale dlaczego
posmutniałeś-zapytałam-boisz ci czegoś?
-odrzucenia.
-eh rozmawialiśmy na ten temat i nikt i
nic tego nie zmieni, za bardzo się do ciebie przywiązałam-odparłam ze
szczęściem w sobie i pocałowałam go w usta, staliśmy przed drzwiami z 5 minut
wtuleni w siebie.
Zeszliśmy na dół, ale nie wiem dlaczego
ale Lou stał na stole popatrzyliśmy się na niego z bardzo dziwnym wzrokiem.
-Co ty robisz?!-zapytał Harry.
-yyy ogłaszałem, że dziewczyny zostają u
nas na noc.
-słucham?-powiedziałam- czy ja się abym
nie przesłyszałam?-popatrzyłam na Dominikę z dość dziwnym wzrokiem a ona tylko
pokręciła stanowczo głową.- aha fajnie wiedzieć mnie tam pasuje-uśmiechnęłam
się i przytuliłam Hazzę.
-czy my o czymś nie wiemy?-zapytał Zayn z
niedowierzaniem
-oficjalnie jeszcze nie, ale może-powiedziałam
do niego szeptem i rzuciłam mu uśmiech który miał oznaczać, że jestem
najszczęśliwsza na świecie.
Czułam, że znam ich od dzieciństwa.
Wszystkich. Dogadywaliśmy się jak nigdy a znałam ich tylko 4 miesiące, ale wiedziałam,
że mogę na nich liczyć i że oddali by za mnie życie, no a już jeden z nich to
na pewno.
x. z perspektywy
Harrego .x
Wiedziałem, że chciała ze mną być, ale
nie wiedziałem jak się ją o to zapytać, z tego co wywnioskowałem to wiem, że
ona nie chce z kimś chodzić tylko chce z kimś być. Zmieniła bardzo dużo w moim
życiu , uśmiech oczy od razu pokochałem. Gdy tańczyliśmy już 3 taniec
poprosiłem ją na taras, wziąłem ją za rękę i zaciągnąłem. Widać po mnie było,
że jestem strasznie zestresowany. W końcu to pierwsza tak bardzo wyjątkowa
dziewczyna w moim życiu.
-słuchaj chciałem z tobą porozmawiać, ale
nie wiem jak to ci powiedzieć-powiedziałem
-najlepiej prosto z mostu Hazza, wiesz,
że przede mną nie musisz nikogo udawać, możesz być całym sobą.-pocałowała mnie
w policzek-więc słucham
-nooooo, teeeen-nie potrafiłem nic
powiedzieć- czy chciała być być moją dziewczyną?-wydusiłem to z siebie, ale gdy
to jej powiedziałem widziałem w jej oczach lęk.
-o matko kochana!-odparła-nie wiem co
powiedzieć
-najlepiej prawdę-powiedziałem
posmutniałem bo bałem się odrzucenia.
-Oczywiście-rzuciła mi się na szyje a ja
obkręciłem ją wokół siebie i pocałowałem.
Staliśmy tam tak z około 20 minut.
-Zimno mi-powiedziała- chodź do środka i pociągnęła
mnie za rękę.
Gdy weszliśmy do środka objęci sobą wszyscy
na nas patrzyli Wstali i zaczęli bić nam brawa a ja tylko podziękowałem i
pocałowałem ją bo wiedziałem już że jest moja.
x. z
perspektywy Lou .x
Cieszyłem się, że jemu i Caroli wyszło,
została jeszcze tylko ja i Domi, w sumie Merry i Liam coś tam ze sobą kręcili,
ale nie wiem czy to na poważnie, ale wiedziałem jedno, że ja i Domi tak.
Tańczyłem z nią i trzymałem za rękę:
-Fajnie, że im wyszło nie?-powiedziałem
do Domi
-pewnie znam Carolę będzie najszczęśliwszą
dziewczyna na świecie, bo jak się zakocha to na zabój znam ją jak siostrę-uśmiechnęła
się do mnie. Jak się uśmiechała miała takie piękne dołeczki na twrzy. Obiecałem
sobie, że dopnę swego.
-może pójdziemy na górę? Posiedzimy sami
i pogadamy .?
-jasne-pociągnąłem ją za sobą i poszliśmy
do mojego pokoju, chodź nasz dom jest ogromny.
x. Carola
.x
w końcu to się stało. Zakochałam się .
Jeszcze tylko Merry i Domi mają być szczęśliwe i stanie się wszystko o czym
marzę. Porobiłam sobie z Harrym kilka zdjęć i od razu jedno z nich ustawiłam na
tapetę a on zrobił to samo. Chciałam u nich zamieszkać chodź wiedziałam, że to
było nie realne. Chodź jedno z moich największych marzeń się spełniło. Nagle
zadzwonił telefon, na którego nie patrzyłam już dawno. Zobaczyłam 3 nieodebrane
połączenia i 4 sms od …….Szymona!!! Jasny gwint-pomyślałam.
no i mamy 5 rozdział<3. piszcie komentarze błagam was czy chcecie więcej <3...
Dziękuję ; * Kocham was i dzięki Kasi za pomysł jedna z moich fanek hahah, dziękuje ; P. I wam wszystkim dziękuję za wszystko a szczególności za wyświetlenia bo jest ich 690, komentarze, bo jest ich trochę, i czytanie ;D
Karoo! pisz , pisz , pisz ! dla mnieee <3
OdpowiedzUsuńbardzo lubie twoje opowiadanie : )
chce juz wiecej ! : )
~martylianka
dziękuję ;*. będę pisać :D
Usuńchcemy więcej <3
OdpowiedzUsuńspoko spoko ; ))). będzie więcej ,3.
Usuńnie ma za co :* ja mam wiele takich pomysłów :* jak chcesz to pisz na gg mówiłam pomoge ci :* jak nie bedziesz miała weny :* super ale troche nie ogarnełam z tymi perspektywami ale ok :* Kasia <3
OdpowiedzUsuńz perspektywy czyli z punktu widzenia .;D. teraz narratorem jest Domi teraz Harry ;p
OdpowiedzUsuńSpoko dzięki ;D
wiem o co chodzi tylko sie troche nie polapalam :D ale ogarnełam
Usuńto dobrze <33333.
Usuńproszę napisz jeszcze ;] kocham ciebie i twoje opowiadania <3 najlepiej jak najszybciej :D
OdpowiedzUsuńokej spoko będę dodawać, a mogę wiedzieć kto ty, że mnie kochasz?:D
Usuńsuper rozdział, ale co ten Szymon od niej chce no?! ona jest z Hazzą!
OdpowiedzUsuńMartini
zobaczysz zobaczysz ; *
OdpowiedzUsuń:D wszyscy się dowiedzą później Kasia <3
UsuńO ja jakiego one maja warta Caroline największego znalazła swoją prawdziwą miłość. Ciekawe co będzie z szymonem;DD
OdpowiedzUsuń