środa, 18 stycznia 2012

``**Rozdział 4**``
Obudziłam się rano z kompletnym przerażeniem, w końcu zobaczę osobę moją Domi. Tak bardzo za nią tęskniłam, co jak co, ale nie widziałam jej 3 miesiące. Poszłam do szkoły gdzie oczywiście spotkałam Merry. Od razu się zgadałyśmy i chodziłyśmy razem po szkole. Wpadłyśmy na Liam’a, bo wyszedł nam zza rogu. Pierwsze co zrobił to bardzo uważnie przypatrzył się Merry po czym powiedział:
- o hej Merry i Carola, co tam słychać
-a wszystko dobrze, właśnie idziemy na matmę-powiedziała Merry. Widać było, że wpadli sobie w oko.
-przyjdziecie dzisiaj-zapytał z niepewnością
-tak w końcu dla nas robicie tę imprezę-uśmiechnęłam się- będzie też moja przyjaciółka Domi , przyjedzie dzisiaj z Polski nie wiadomo na ile, ale myślę, że ja polubicie.
-okej fajnie, Lou się ucieszy, hey Carola mogę się na chwilę
-jasne-popatrzyłam na Merry-poczekaj
-wiesz co ja pójdę do klasy i zajmę ci miejsce-puściła mi oczko.
Bylam ciekawa co Liam chce mi powiedzieć,
-no słucham.-powiedziałam z zaciekawieniem
-Merry ci nic nie wspominała, że ma chłopaka-zapytał niepewnie
-nie nie pytałam ją o to – a co zapytać się?
-jak byś mogła, ale tak dyskretnie, że ja nic nie wiem, okej .?
-jasne na następnej przerwie będziesz miał odpowiedź.
Poszłam w kierunku klasy mając nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Weszłam do klasy nauczyciela nie było, ale Harry już siedział przede mną. Ucieszyłam się gdy go zobaczyłam. Gdy weszłam do klasy podszedł do mnie pocałował w policzek i wsunął kartkę do kurtki z uśmiechem. Usiadłam za nim obok Merry. Od razu jak usiadłam wyjęłam karteczkę a on się odwrócił i patrzył się na mnie.
-odwróć się nie lubię jak patrzysz na mnie takim wzrokiem-śmiech.
-ok , ok, dla ciebie wszystko ; *
Wyjęłam kartkę było na niej napisane: ,, hej może dasz się dzisiaj odprowadzić do domu, takie małe spotkanie przed imprezą?!” odpisałam „jasne”. Od razu jak zaczęła się lekcja korzystając z okazji, że umiem matmę wzięłam się za pisanie z Merry,
-hej mam do ciebie pytanie takie z ciekawości, masz chłopaka?
-a kto się pyta-odpisała szybko
-no nie tak się tylko pytam , bo jestem ciekawa, nie wspominałaś o tym.
-wiesz co nie, ale z chęcią kogoś poznam ciekawego-odpisała z wesołą miną-a masz kogoś konkretnego na myśli, że zadajesz takie pytanie.
-hmmm myślałaś o Liam’ie?
-Wiesz co fajny chłopak lubię go, ale musiała bym go poznać
Uśmiechnęłam się do niej i kartkę schowałam do piórnika, alby pokazać ja Liam’owi. Wzięłam się za pisanie notatek i nagle rozległ się krzyk pani profesor:
-Styles nic nie umiesz potrzebujesz korepetycji i wstań jak do Ciebie mówię-Harry wstał z przerażeniem-rozumiesz co do Ciebie mówię
-Tak pani profesor,
-potrzebujesz kogoś kto ci pomoże, co powiesz o Caroline?
-mnie pasuje-odwrócił się i uśmiechnął.
-Fox, co o tym myślisz?!
-Mnie też
-To umówicie się po lekcji , ale to nie mają być żadne randki tylko naprawdę masz mu pomóc. Siadajcie.
Nie mogłam uwierzyć moje największe marzenia się spełniają. Ale nie ważne teraz najważniejszy był przyjazd Domi. Na przerwie podszedł do mnie Liam podałam mu kartkę a on był cały w skowronkach, dziękował mi i ściskał mnie, zauważyłam, że widziała to Merry, nic nie powiedziała ale tylko uśmiechnęła się i pokazała kciuka do góry a ja rzuciłam jej spojrzenie w stylu ,,czego się nie robi dla przyjaciół”. Gdy zadzwonił dzwonek kończący ostatnia lekcję była 13 miałam szczęście Domi będzie około 16,30 potem male zakupy i do chłopaków. Przed moją szafką czekał już na mnie Harry z uśmiechem na twarzy.
-to co idziemy-rzuciłam mu zalotne spojrzenie i go ominęłam. Pobiegł za mną i widziałam że się uśmiechnął.
- Chciałeś coś konkretnego czy po prostu się spotkać i pogadać-spytałam
- wiesz co w sumie i to i to .
-okej. A co do dzisiejszej imprezy,
-no właśnie-przerwał mi- chcę cię bliżej poznać, i chcę żebyś zrozumiała mnie
-ale rozumiem spokojnie-uśmiechnęłam się- chcesz coś przez to powiedzieć?
-w sumie zapytać-miał nie pewną minę-nie wiem jak to powiedzieć.
-najlepiej prosto z mostu-powiedziałam pijąc herbatę z termosu było dość zimno więc chuchnęłam w ręce, podał mi rękawiczki-Dzięki –pocałowałam go w policzek
-no jeżeli chcesz-chwila zamyślenia- czy jakbyśmy się bliżej poznali miałbym u ciebie szanse-bał się. bał się odrzucenia z mojej strony.
-oczywiście że tak-powiesiłam się mu na szyje i pocałowałam w policzek.
Odprowadził mnie do domu a ja na pożegnanie pocałowałam go delikatnie w usta i poszłam a gdy wchodziłam po schodach pokazałam mu rękami znak telefonu aby zadzwonił. Gdy weszłam do domu mam powiedziała, żebym szła szybko na górę bo ktoś na mnie tam czeka. O jejku! Domi już tam siedzi. W 3 s byłam na górze a ona tam siedziała
-aaaaaaa-oby dwie zaczęłyśmy piszczeć-w końcu Cię widzę-powiedziałam
Rozmawiałyśmy gdzieś z godzinę, powiedziała mi że moja mam jej oznajmiła jej iż idzie dzisiaj ze mną na jakąś imprezę ale nie wie gdzie, ale kupiła nam śliczne kiecki. Zadzwoniłam do Merry powiedziała, że do jedzie tam sama.
-Kto to Merry-zapytała Domi.
-Koleżanka ze szkoły.
-Do niej jedziemy .?-spytała.
-Można by tak powiedzieć-uśmiechnęłam się do niej.
Gdy dojechałyśmy na miejsce kazałam jej zamknąć oczy aby nic nie widziała. Weszłyśmy na góre wszyscy czekali na nas.
-Otwórz oczy-smiech-podziękujesz mi kiedyś-przytuliłam ją.
-O Jezu-powiedziała
-Ja bym to samo mógł powiedzieć o tobie-wtrącił Lou.
Widać że zrobiło jej się bardzo miło. Haza na mnie patrzył i szepnął mi do ucha:- Bardzo ładnie dziś wyglądasz, -Dzieki –poczałowałam go w policzek.
Poszłam z Domi na stronę:
-Nie wiem jak Ci będę dziękować-powiedziała z podnieceniem.
-Nie ma za co wiedz, że cię kocham :*-powiedziałam jej i zaczęłyśmy się dobrze bawić.

No to mamy 4 rozdział dawajcie mi komenty, proszę :*. piszcie co szczerze myślicie. @Karola1DPol <3333. Dzięki za wszystko ;*. To wy jesteście moim paliwem napędowym <3.

13 komentarzy:

  1. swietnie ! ;d
    noo ja chce wiecej Karotka noo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yhm yhm ;D.;D. będzie więcej <e.

      Usuń
    2. wiesz co dziwne jest to,że wszystich calujesz w policzek ;)

      ale bardzooo fajnee czekam na nastepne ;d

      Usuń
  2. aaaw <3 wiesz co ja widzę w rozdziale 5? jakąś baaaardzo gorącą i nagą scene z Caroline i Hazzą w rolach głównych. Ja mam dar przewidywania przeszłości więc wiesz... ;> xD
    Martini

    OdpowiedzUsuń
  3. moge ci napisac cos na priv tylko czy masz fejsa czy cos a rozdział superr <3 uwielbiam twojego bloga <3 Kasia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. proszę pisz więcej ! to jest super, już nie mogę się doczekać dalszych rozdziałów. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. spoko ; ))). nie ma sprawy , za niedługo 5 <3.

    OdpowiedzUsuń
  6. ojeeeej <3 szybko proooszę :* będzie jeszcze dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O.. Jak słodko taka niespodzianka ja bym chyba zemdlała z wrażenia ..nie no żart;)

    OdpowiedzUsuń