``**Rozdział 4**``
Obudziłam się rano z kompletnym
przerażeniem, w końcu zobaczę osobę moją Domi. Tak bardzo za nią tęskniłam, co
jak co, ale nie widziałam jej 3 miesiące. Poszłam do szkoły gdzie oczywiście
spotkałam Merry. Od razu się zgadałyśmy i chodziłyśmy razem po szkole.
Wpadłyśmy na Liam’a, bo wyszedł nam zza rogu. Pierwsze co zrobił to bardzo
uważnie przypatrzył się Merry po czym powiedział:
- o hej Merry i Carola, co tam słychać
-a wszystko dobrze, właśnie idziemy na
matmę-powiedziała Merry. Widać było, że wpadli sobie w oko.
-przyjdziecie dzisiaj-zapytał z
niepewnością
-tak w końcu dla nas robicie tę imprezę-uśmiechnęłam
się- będzie też moja przyjaciółka Domi , przyjedzie dzisiaj z Polski nie
wiadomo na ile, ale myślę, że ja polubicie.
-okej fajnie, Lou się ucieszy, hey Carola
mogę się na chwilę
-jasne-popatrzyłam na Merry-poczekaj
-wiesz co ja pójdę do klasy i zajmę ci
miejsce-puściła mi oczko.
Bylam ciekawa co Liam chce mi powiedzieć,
-no słucham.-powiedziałam z
zaciekawieniem
-Merry ci nic nie wspominała, że ma
chłopaka-zapytał niepewnie
-nie nie pytałam ją o to – a co zapytać
się?
-jak byś mogła, ale tak dyskretnie, że ja
nic nie wiem, okej .?
-jasne na następnej przerwie będziesz
miał odpowiedź.
Poszłam w kierunku klasy mając nadzieję,
że coś z tego wyjdzie. Weszłam do klasy nauczyciela nie było, ale Harry już
siedział przede mną. Ucieszyłam się gdy go zobaczyłam. Gdy weszłam do klasy
podszedł do mnie pocałował w policzek i wsunął kartkę do kurtki z uśmiechem.
Usiadłam za nim obok Merry. Od razu jak usiadłam wyjęłam karteczkę a on się
odwrócił i patrzył się na mnie.
-odwróć się nie lubię jak patrzysz na
mnie takim wzrokiem-śmiech.
-ok , ok, dla ciebie wszystko ; *
Wyjęłam kartkę było na niej napisane: ,,
hej może dasz się dzisiaj odprowadzić do domu, takie małe spotkanie przed
imprezą?!” odpisałam „jasne”. Od razu jak zaczęła się lekcja korzystając z
okazji, że umiem matmę wzięłam się za pisanie z Merry,
-hej mam do ciebie pytanie takie z
ciekawości, masz chłopaka?
-a kto się pyta-odpisała szybko
-no nie tak się tylko pytam , bo jestem
ciekawa, nie wspominałaś o tym.
-wiesz co nie, ale z chęcią kogoś poznam
ciekawego-odpisała z wesołą miną-a masz kogoś konkretnego na myśli, że zadajesz
takie pytanie.
-hmmm myślałaś o Liam’ie?
-Wiesz co fajny chłopak lubię go, ale
musiała bym go poznać
Uśmiechnęłam się do niej i kartkę
schowałam do piórnika, alby pokazać ja Liam’owi. Wzięłam się za pisanie notatek
i nagle rozległ się krzyk pani profesor:
-Styles nic nie umiesz potrzebujesz
korepetycji i wstań jak do Ciebie mówię-Harry wstał z przerażeniem-rozumiesz co
do Ciebie mówię
-Tak pani profesor,
-potrzebujesz kogoś kto ci pomoże, co
powiesz o Caroline?
-mnie pasuje-odwrócił się i uśmiechnął.
-Fox, co o tym myślisz?!
-Mnie też
-To umówicie się po lekcji , ale to nie
mają być żadne randki tylko naprawdę masz mu pomóc. Siadajcie.
Nie mogłam uwierzyć moje największe
marzenia się spełniają. Ale nie ważne teraz najważniejszy był przyjazd Domi. Na
przerwie podszedł do mnie Liam podałam mu kartkę a on był cały w skowronkach,
dziękował mi i ściskał mnie, zauważyłam, że widziała to Merry, nic nie
powiedziała ale tylko uśmiechnęła się i pokazała kciuka do góry a ja rzuciłam
jej spojrzenie w stylu ,,czego się nie robi dla przyjaciół”. Gdy zadzwonił
dzwonek kończący ostatnia lekcję była 13 miałam szczęście Domi będzie około
16,30 potem male zakupy i do chłopaków. Przed moją szafką czekał już na mnie
Harry z uśmiechem na twarzy.
-to co idziemy-rzuciłam mu zalotne
spojrzenie i go ominęłam. Pobiegł za mną i widziałam że się uśmiechnął.
- Chciałeś coś konkretnego czy po prostu
się spotkać i pogadać-spytałam
- wiesz co w sumie i to i to .
-okej. A co do dzisiejszej imprezy,
-no właśnie-przerwał mi- chcę cię bliżej
poznać, i chcę żebyś zrozumiała mnie
-ale rozumiem spokojnie-uśmiechnęłam się-
chcesz coś przez to powiedzieć?
-w sumie zapytać-miał nie pewną minę-nie
wiem jak to powiedzieć.
-najlepiej prosto z mostu-powiedziałam
pijąc herbatę z termosu było dość zimno więc chuchnęłam w ręce, podał mi
rękawiczki-Dzięki –pocałowałam go w policzek
-no jeżeli chcesz-chwila zamyślenia- czy
jakbyśmy się bliżej poznali miałbym u ciebie szanse-bał się. bał się odrzucenia
z mojej strony.
-oczywiście że tak-powiesiłam się mu na
szyje i pocałowałam w policzek.
Odprowadził mnie do domu a ja na
pożegnanie pocałowałam go delikatnie w usta i poszłam a gdy wchodziłam po
schodach pokazałam mu rękami znak telefonu aby zadzwonił. Gdy weszłam do domu
mam powiedziała, żebym szła szybko na górę bo ktoś na mnie tam czeka. O jejku!
Domi już tam siedzi. W 3 s byłam na górze a ona tam siedziała
-aaaaaaa-oby dwie zaczęłyśmy piszczeć-w
końcu Cię widzę-powiedziałam
Rozmawiałyśmy gdzieś z godzinę,
powiedziała mi że moja mam jej oznajmiła jej iż idzie dzisiaj ze mną na jakąś
imprezę ale nie wie gdzie, ale kupiła nam śliczne kiecki. Zadzwoniłam do Merry powiedziała,
że do jedzie tam sama.
-Kto to Merry-zapytała Domi.
-Koleżanka ze szkoły.
-Do niej jedziemy .?-spytała.
-Można by tak powiedzieć-uśmiechnęłam się
do niej.
Gdy dojechałyśmy na miejsce kazałam jej zamknąć
oczy aby nic nie widziała. Weszłyśmy na góre wszyscy czekali na nas.
-Otwórz oczy-smiech-podziękujesz mi kiedyś-przytuliłam
ją.
-O Jezu-powiedziała
-Ja bym to samo mógł powiedzieć o
tobie-wtrącił Lou.
Widać że zrobiło jej się bardzo miło.
Haza na mnie patrzył i szepnął mi do ucha:- Bardzo ładnie dziś wyglądasz,
-Dzieki –poczałowałam go w policzek.
Poszłam z Domi na stronę:
-Nie wiem jak Ci będę dziękować-powiedziała
z podnieceniem.
-Nie ma za co wiedz, że cię kocham
:*-powiedziałam jej i zaczęłyśmy się dobrze bawić.
No to mamy 4 rozdział dawajcie mi komenty, proszę :*. piszcie co szczerze myślicie. @Karola1DPol <3333. Dzięki za wszystko ;*. To wy jesteście moim paliwem napędowym <3.
swietnie ! ;d
OdpowiedzUsuńnoo ja chce wiecej Karotka noo !
yhm yhm ;D.;D. będzie więcej <e.
Usuńwiesz co dziwne jest to,że wszystich calujesz w policzek ;)
Usuńale bardzooo fajnee czekam na nastepne ;d
no wiesz trzeba :DDDDD.
Usuńaaaw <3 wiesz co ja widzę w rozdziale 5? jakąś baaaardzo gorącą i nagą scene z Caroline i Hazzą w rolach głównych. Ja mam dar przewidywania przeszłości więc wiesz... ;> xD
OdpowiedzUsuńMartini
tak tak jasne <3333. ; DD
Usuńmoge ci napisac cos na priv tylko czy masz fejsa czy cos a rozdział superr <3 uwielbiam twojego bloga <3 Kasia :*
OdpowiedzUsuńtam obok jest podane gadu więc pisz <3333. Dziekuję ^^.
Usuńproszę pisz więcej ! to jest super, już nie mogę się doczekać dalszych rozdziałów. :)
OdpowiedzUsuńspoko ; ))). nie ma sprawy , za niedługo 5 <3.
OdpowiedzUsuńojeeeej <3 szybko proooszę :* będzie jeszcze dzisiaj :)
OdpowiedzUsuń?
UsuńO.. Jak słodko taka niespodzianka ja bym chyba zemdlała z wrażenia ..nie no żart;)
OdpowiedzUsuń